Artykuł sponsorowany

Dlaczego biurowa klimatyzacja kosztuje inaczej niż domowa — rola układu pomieszczeń i obciążenia ciepłem

Dlaczego biurowa klimatyzacja kosztuje inaczej niż domowa — rola układu pomieszczeń i obciążenia ciepłem

Zapotrzebowanie chłodnicze w miejscach pracy rzadko przypomina warunki znane z budownictwa mieszkaniowego. W typowym salonie wystarcza zazwyczaj pojedynczy klimatyzator ścienny. Przestrzeń komercyjna stawia przed instalatorami zupełnie inne wyzwania. Koszty wykonania systemu zależą tu od liczby wydzielonych stref klimatycznych, rozmieszczenia stanowisk pracy oraz nagromadzenia sprzętu elektronicznego. Zwykłe przeliczenie metrów kwadratowych nie oddaje faktycznego obciążenia cieplnego. Zrozumienie tych różnic pozwala rzetelnie ocenić budżet potrzebny na przygotowanie wydajnego systemu.

Wpływ układu pomieszczeń i urządzeń na moc systemu

Architektura przestrzeni biurowej bezpośrednio determinuje rodzaj potrzebnego układu chłodniczego. W biurach typu open space najlepiej sprawdza się jedna jednostka kanałowa lub kasetonowa obsługująca całą przestrzeń. Obniża to liczbę niezbędnych agregatów zewnętrznych na elewacji. Wymaga jednak poprowadzenia kanałów wentylacyjnych w suficie podwieszanym. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku wydzielonych, osobnych gabinetów. Zespół mniejszych pomieszczeń wymusza zastosowanie systemu multi-split z osobnymi parownikami. Wynika to z konieczności doprowadzenia chłodu do wszystkich zamkniętych stref.

Przeciętny pracownik emituje około 100 W ciepła jawnego. Sprzęt biurowy znacząco zmienia te parametry obliczeniowe. Przeciętny zestaw komputerowy z monitorem generuje około 300-500 W ciepła na stanowisko. Duże drukarki sieciowe i urządzenia wielofunkcyjne dokładają kolejne wartości. Obecność dziesięciu pracowników w jednym pomieszczeniu potrafi wytworzyć dodatkowe obciążenie cieplne na poziomie kilku kilowatów. Średnie zapotrzebowanie chłodnicze w biurach wynosi 120 W/m². Pokoje techniczne czy serwerownie wymagają jeszcze wyższej mocy chłodniczej, sięgającej tam nawet 200 W/m².

Duże przeszklenia wychodzące na południe podnoszą zapotrzebowanie na chłód o kilkadziesiąt procent w stosunku do biur zlokalizowanych po stronie północnej. System chłodniczy musi w takich warunkach skutecznie neutralizować skumulowane zyski ciepła od ludzi i maszyn. To diametralnie inna sytuacja niż w mieszkaniach użytkowanych głównie popołudniami i wieczorami.

Typy jednostek i skomplikowanie prac montażowych

Pojedynczy układ ścienny typu split sprawdza się wyłącznie w małych, izolowanych gabinetach. Jego instalacja to zazwyczaj wydatek rzędu 1600-2400 złotych za podstawowy zestaw. Rozbudowane sieci dla kilku pomieszczeń wiążą się z wyższymi nakładami finansowymi. Typowy multi-split kosztuje około 2400 złotych za agregat bazowy, do czego należy doliczyć około 1000 złotych za każdą jednostkę wewnętrzną. Modele kasetonowe i kanałowe montowane na dużych przestrzeniach oznaczają wydatek od 4700 złotych netto. Ceny te rosną proporcjonalnie do stopnia skomplikowania prowadzonych prac.

Ostateczna wycena zależy w ogromnej mierze od warunków technicznych samego budynku. Przedsiębiorstwa często zlecają wizję lokalną, podczas której instalator precyzyjnie mierzy odległości i sprawdza drożność pionów. Firma BZ GAZ-SERWIS obsługująca dolnośląskie biura wykonuje takie szczegółowe analizy przed finalnym doborem urządzeń. Dopiero po dokładnych oględzinach da się ustalić, jaka będzie ostateczna cena klimatyzacji do biura wraz z kompleksowym uruchomieniem całego układu. Trasy freonowe to najczęściej koszt rzędu 80-100 złotych za metr bieżący. Długie przewody instalacyjne wymuszają na inwestorze zastosowanie wydajniejszych i droższych agregatów zewnętrznych.

Ważnym aspektem pozostaje też prawidłowe odprowadzenie skroplin do kanalizacji sanitarnej budynku. Często wymaga to głębokiego kucia w ścianach lub montażu dodatkowych pompek odprowadzających ciecz. Prace o podwyższonym stopniu trudności obejmują także dostęp do elewacji przy użyciu podnośnika koszowego oraz doprowadzenie odpowiedniego zasilania elektrycznego z rozdzielni. W nowoczesnych biurowcach tego typu roboty towarzyszące potrafią zwiększyć budżet o dodatkowe 20 do nawet 50 procent w stosunku do ceny samego sprzętu.

Oszacowanie nakładów na chłodzenie powierzchni komercyjnych wymaga uwzględnienia wielu nakładających się na siebie zmiennych. Zapotrzebowanie chłodnicze nie zależy wyłącznie od metrażu, ale przede wszystkim od gęstości upakowania stanowisk pracy i ilości stale pracującej elektroniki. Poprawnie zaprojektowana instalacja gwarantuje stabilny komfort cieplny nawet podczas upałów i przy maksymalnym obłożeniu kadrowym. Właściwy dobór mocy oraz rzetelne poprowadzenie rur miedzianych warunkują bezawaryjną i cichą pracę sprzętu przez długie lata. Zauważalne różnice kosztorysowe między urządzeniami domowymi a rozwiązaniami dla firm wynikają bezpośrednio ze skali obciążeń oraz trudności samych robót montażowych.